SPOTKANIE PRZY POSIŁKACH

  • "na dzień dobry" ŚNIADANIE

"Mens sana in corpore sano" (W zdrowym ciele, zdrowy duch)

(rzymski poeta Juwenalis)

 

...a skoro ciało zdrowe i duch zdrowy, czyli czujecie się dobrze fizycznie, psychicznie i społecznie – czyli wśród osób, których przebywacie, to wystarczy wybiegać na boisko! Tam zaś bezgranicznie oddawać się temu, co kochacie w duchu rywalizacji sportowej...Tak w trakcie treningów wśród kolegów, jak i stając oko w oko z przeciwnikiem w trakcie meczu.

W Waszym przypadku prawidłowe żywienie nie tylko warunkuje zdrowie, ale stanowi bazę dobrego treningu, wpływając na dążenie do upragnionego celu – świetnego występu na stadionie.

 

ZDROWIE        --  -- >                             SIŁA NA TRENINGU

    |                                      =                                 |

    V                                                                        V

PRAWIDŁOWE                                        ŚWIETNY WYSTĘP 

ODŻYWIANIE                                              NA STADIONIE

 

 

Chciałabym, byście z tego spotkania na powitanie wynieśli naukę, którą będziecie wcielali w życie każdego dnia. Naukę o WIELKIEJ mocy ŚNIADANIA!

CZEMU JEST ONO TAK WAŻNE???

1) Tak, jak ważne jest przywitanie z kimś, kogo się spotkało ("dzień dobry", "cześć", "siema"), tak ważny jest ten posiłek. To takie powiedzenie "siema" swojemu
organizmowi.

 


2)Aplikuje zastrzyk energii.
Po nocy organizm jest "na głodzie". Wszystkie składniki pokarmowe zostały strawione i wykorzystane. Głód jest odczuwalny wtedy, kiedy przestrzega się zasady nie spożywania posiłku 2-3h przed snem, lub późno był trening.


3) Rusza przemiana materii i podnosi się jej tempo.
Tak jak my budzimy się po nocy sami czy obudzeni przez rodziców albo budzik telefonu, tak nasze układy organizmu (sczególnie trawienny, a to pociąga za sobą kolejne) są obudzone "budzikiem śniadaniowym".


4) GLUKOZA (cukier prosty), do której zostają rozłożone węglowodany, jest właściwie jedynym paliwem dla mózgu. Mięśnie w przypadku braku glukozy we krwi czy zapasów glikogenu (będzie o nim w kolejnych artykułach), mogą wytworzyć energię z innych składników. Mózg nie. Ta glukoza jest tak ważna dla niego, bo wpływa na stężenie acetylocholiny. Odpowiedni poziom tego neuroprzekaźnika umożliwia przepływ informacji wśród komórek nerwowych. Wpływa to na naszą "jasność umysłu". Łatwiej nam się uczyć, pracować, skupiać, kojarzyć fakty.


5) Chroni przed otyłością, która jest chorobą cywilizacyjną (o szerokim zasięgu) i pociąga za sobą inne choroby.


6) Podnosi odporność.


7) Warunkuje właściwy rozwój dzieci i młodzieży poprzez to, że zaspakaja b. dużo potrzeb na składniki odżywcze.
Dlatego też powinno być dość obfite i różnorodne, stanowić 20-25 % całkowitego wyżywienia dziennego.


KONSEKWENCJE BRAKU ŚNIADANIA

1) Spadek GLUKOZY we krwi:
* senność,
* osłabienie,
* zmęczenie,
* brak koncentracji


2) Zaburzenia w odczuwaniu głodu i sytości.
Wynika to stąd, że po jakimś czasie dopada nas "wilczy głód", co jest buntem organizmu i manifestacyjnym upominaniem się o coś, co doda mu energii. Często nasza reakcja jest taka, że chcąc szybko zaspokoić niewygodne i uciążliwe uczucie, pakujemy w siebie co mamy pod ręką. Najczęściej są to przekąski będące źródłem cukrów i dużych ilości tłuszczów. W związku z tym, następuje szybkie podniesienie poziomu cukru. Efekty są takie, że tak szybko jak cukier się podniósł we krwi, tak szybko spada i znów czujemy, że dopada nas głód. Pojawia się błędne koło na dłuższym etapie zmierzające do...to już kolejny punkt...


3) Nadwaga i otyłość.


4) Gorsza przemiana materii prowadząca do problemów z wypróżnianiem.
Dla Was młodych – trenujących, powoduje to duży dyskomfort. Pojawia się ociężałość na treningach, co jawi się niczym nieoczekiwany spadek formy. Zalegania w jelitach stanowią duży dyskomfort fizyczny dla osoby mniej aktywnej, a co dopiero dla Was, gdzie aktywność fizyczna na treningach ma Was zaprowadzić na ścieżki piłkarskich idoli.


5) Pojawiają się braki niezbędnych składników pokarmowych. Przekłada się to także na Waszą formę sportową, prowadząc do braku postępów treningowych, co może rodzić w Was bunt i niechęć do kontynuowania treningów.


6)A ten punkt to już specjalnie dla Was, MŁODYCH NADZIEI PIŁKI NOŻNEJ Pomyślcie, że brak śniadania jest jak nieprzyłożenie nogi do piłki, w przypadku, kiedy mieliście możliwość strzelić bramkę ale...nie podbiegliście, bo stwierdziliście, że szybszy będzie bramkarz.


Zapominanie czy pomijanie śniadania blokuje Wam drogę do dobrego samopoczucia fizycznego i psychicznego. Na starcie stawia Wasz dzień na "spalonym", a chyba tego nie chcecie w pogoni za marzeniami???? Offside, powoduje, że bramki nie uda się już strzelić, no chyba, że sędzie nie zauważy.

10 ŚNIADANIOWYCH PRZYKAZAŃ

1. Wypij szklankę wody na czczo (zimą lekko ciepłą).

2. Spożywaj śniadanie najlepiej 30 minut po przebudzeniu , max do godziny.


3. Jedz wolno i bez pośpiechu. Delektuj się chwilą przywitania z organizmem.


4. Spożywaj śniadanie węglowodanowo – białkowe z niewielką ilością tłuszczu (płatki owsiane, pełnoziarniste pieczywo, nabiał – mleko, kefir, jogurt naturalny, chude sery, jaja, owoce suszone, surowe owoce typu dojrzały banan).


5. Wprowadzaj warzywa i owoce (zastrzyk witamin i minerałów, a także przeciwutleniaczy i błonnika pokarmowego).


6. Niechaj stanowi ok 20% -25% całodziennej porcji pokarmowej (dość obfite i różnorodne). W przypadku, kiedy macie trening od rana powinno być łatwostrawne i najlepiej podane w formie płynnej, by nie zalegało długo w żołądku. Powinno dać Wam szybko energię i jednocześnie pozwolić na intensywny trening bez dyskomfortu ze strony układu trawiennego (skurcze, kolki, bóle a nawet wymioty).


7. Nie spożywaj w trakcie śniadania (ale i każdego posiłku w ciągu dnia) napojów. Powoduje to zaburzenie działania enzymów trawiennych i utrudnia wchłanianie rozkładanych składników pokarmowych.


8. Nie jedz słodyczy, fast foodów ani bardzo tłustych potraw.


9. Pomagaj Rodzicom w przygotowywaniu śniadania i zapraszaj do zjedzenia razem z Tobą.


10. Pamiętaj!!!
Zacznij dzień od powiedzenia "dzień dobry" swojemu organizmowi, a zatem spożycia pysznej michy.
Niech w skali 1 – 10, każdego dnia wszystko zaczyna się na dychę! Wyrobi to w Was od najmłodszych lat zdrowe nawyki żywieniowe i pozwoli na dzień dobry unikać "spalonego"˘dając siły do dalszej części dnia i radochy z kopania w piłkę
Życzę Wam smacznych początków dnia i do spotkania przy kolejnym posiłku!